Portale społecznościowe frustracją XXI wieku

Twoja znajoma znowu wrzuciła zdjęcie z podróży? Były narzeczony ogłosił, że jest w nowym związku? Koleżanka biega i codziennie relacjonuje swoje postępy? Im częściej zaglądasz i publikujesz treści na ulubionych stronach, tym bardziej jesteś – i będziesz – nieszczęśliwy.

Portale społecznościowe były odpowiedzią na współczesne potrzeby ludzi. Dziś już trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie np.bez Facebooka. Dzięki tej platformie jesteśmy w stanie utrzymywać ciągły kontakt ze znajomymi. Zapraszamy przyjaciół na ważne dla nas wydarzenia. Poznajemy ciekawych ludzi i ich poglądy. Dzielimy się ważnymi informacjami. Udostępniamy nasze radosne wspomnienia, nieraz bardzo intymne. Publikujemy zdjęcia. Wrzucamy muzykę. Formujemy myśli. To wszystko robimy, aby wywołać u innych pozytywny odbiór – jednak nie zawsze tak jest.

Wyniki badań

W badaniu przeprowadzonym przez Kaspersky Lab udział wzięło 16 750 osób. 45% badanych przyznało, że nie lubią oglądać szczęśliwych postów swoich znajomych. Zdjęcia dotyczące wakacji, hobby, udanego związku mają na nich negatywny wpływ. Co więcej, 37% nie chce oglądać swoich starych publikacji, aby nie mieć poczucia, że ich przeszłość była lepsza niż obecne życie. Ponadto portale społecznościowe dają nam przyzwolenie na śledzenie innych. Dlatego 59% jest zawiedzionych, gdy zobaczy uśmiechnięte twarze znajomych z imprezy, na którą sami nie zostali zaproszeni. Dlaczego sami dajemy się złapać w tę pułapkę? – Nasza relacja z portalami społecznościowymi zmieniła się w błędne koło. Chcemy odwiedzać ulubiony portal, aby dzielić się z wszystkimi znajomymi pozytywnymi rzeczami, które dzieją się w naszym życiu – bo to sprawia, że czujemy się dobrze. Prawda jest jednak taka, że w ten sposób postępują wszyscy użytkownicy, dlatego logujemy się na portalu społecznościowym, jesteśmy bombardowani zdjęciami i postami naszych znajomych, z których wynika, że świetnie się bawią. I wydaje się nam, że mają ciekawsze życie niż my. Łatwo zauważyć, dlaczego ludzie czują się w efekcie przygnębieni i dlaczego tak wiele osób rozważa całkowite porzucenie portali społecznościowych. Trudność polega na tym, że ludzie mają wrażenie, że znaleźli się w pułapce, ponieważ tak wiele spośród ich cennych wspomnień jest przechowywanych na portalach społecznościowych, a nie chcą stracić do nich dostępu – mówi Jewgienij Czereszniew, dyrektor działu odpowiedzialnego za media społecznościowe Kaspersky Lab.

Portale (nie)społecznościowe

Serwisy społecznościowe są powszechnie wykorzystywane. Nic dziwnego, że wzbudzają również szerokie zainteresowanie socjologiczne. Najnowsze badania pokazują, że u wielu z nas potrafią wywołać negatywne uczucia. Temat wymaga dalszych obserwacji, ale już teraz naukowcy przeczuwają, że portale działają jak lustro społeczne, które rodzi frustrację. Media społecznościowe, choć w zamiarze miały łączyć ludzi, wzbudzają w nas skrajne emocje i potrafią dzielić. Jak się okazało, chwalenie się radosnymi dla nas wiadomościami nie zawsze jest odbierane tak, jakbyśmy tego oczekiwali. Dodatkowo czujemy żal, bo wydaje nam się, że inni prowadzą fajniejsze życie. Kieruje nami pogoń za zdobywaniem coraz większej liczby „lajków” i ciągłym budowaniem naszego cyfrowego profilu. Jednak to, co zbudowaliśmy przez lata, nie musi zniknąć wraz z usunięciem konta. Trwają prace nad nową aplikacją od Kaspersky Lab– FFForget. Narzędzie to umożliwi stworzenie kopii zapasowej wspomnień z użytkowanych portali społecznościowych. Przechowywanie ich w bezpiecznym zaszyfrowanym na hasło miejscu, dając tym samym swobodę opuszczenia portalu w dowolnym momencie. Dzięki temu ludzie bedą mogli zdecydować, czy chcą dalej kreować swój wizerunek w Internecie, czy zrezygnować na rzecz lepszej kondycji psychicznej. Premiera aplikacji planowana jest jeszcze na ten rok.

Artykuł powstał na podstawie informacji prasowej Kaspersky Lab.