AI w biznesie jest dziś wszędzie: w marketingu, sprzedaży, obsłudze klienta, analizie danych. Możesz wygenerować ofertę w 30 sekund, stworzyć strategię, napisać kampanię reklamową albo zautomatyzować prospecting. Wiele firm zachwyca się tym, co potrafi sztuczna inteligencja, ale zupełnie pomija pytanie: „Czy mój biznes jest gotowy na AI?”
W każdej grze MPPM dzieje się dokładnie ten sam scenariusz. Najpierw zespół siada przy stole i czyta scenariusz. Następnie pojawiają się pierwsze pomysły. Zaczyna się dobrze. Ktoś mówi: „To jest nasza grupa klientów.” Ktoś inny dodaje: „Tu mamy przewagę.” Padają pomysły na komunikację, sprzedaż, działania marketingowe i w zasadzie wszystko się zgadza, logika jest dobra, a zespół zaczyna widzieć kierunek. I wtedy przychodzi ten moment. Pada dobra decyzja. A następnie zamiast działania zaczyna się coś, co zabija większość firm.
Wielu przedsiębiorców próbuje sprzedawać w najprostszy możliwy sposób. Uruchamiają reklamę produktu, kierują ruch na ofertę i oczekują sprzedaży. Problem polega jednak na tym, że większość klientów nie podejmuje decyzji zakupowej w taki sposób. Zanim ktoś kupi, musi najpierw poznać markę, zrozumieć problem, zaufać rozwiązaniu i dopiero wtedy podjąć decyzję o wydaniu pieniędzy. Dlatego właśnie potrzebna jest drabina wartości, czyli Value Ladder.
Wielu właścicieli firm i managerów sprzedaży zadaje sobie jedno pytanie: jak stworzyć plan marketingowy, który faktycznie działa i generuje wyniki, a nie jest tylko dokumentem „do szuflady”? To bardzo proste – wystarczy Ci zwykły Excel, a co powinno się w nim znaleźć, dowiesz się z tego wpisu.
Rozmowa o marketingu, sprzedaży i tym, co naprawdę blokuje firmy w działaniu.
Networking zna każdy, ale mało kto robi go dobrze.
Prawdopodobnie byłeś już na niejednej konferencji, spotkaniu branżowym czy evencie, na którym odbyło się kilkanaście krótkich rozmów, uzbierałeś plik wizytówek, wymieniłeś się LinkedInem z przypadkowymi osobami i wróciłeś do domu z poczuciem, że „coś się działo”. A potem… nic.
Często słyszę od przedsiębiorców i handlowców, że prospecting już nie działa. I trudno się dziwić, jeśli spojrzysz na realia.
Styczeń to nie jest miesiąc „rozgrzewkowy”. To miesiąc, w którym jedni jeszcze są w trybie „poświątecznym”, a inni już budują przewagę na cały rok.
Jeżeli masz dziś wrażenie, że Twoja firma „robi marketing”, a mimo to sprzedaż nie rośnie proporcjonalnie do wydatków, to bardzo możliwe, że nie masz problemu z budżetem. Masz problem z kierunkiem.
Co daje rozmowa z właścicielem firmy takiej jak Twoja? Mnóstwo konkretów i odpowiedzi na pytania, na które nie odpowie Ci nikt inny.
