Networking zna każdy, ale mało kto robi go dobrze.
Prawdopodobnie byłeś już na niejednej konferencji, spotkaniu branżowym czy evencie, na którym odbyło się kilkanaście krótkich rozmów, uzbierałeś plik wizytówek, wymieniłeś się LinkedInem z przypadkowymi osobami i wróciłeś do domu z poczuciem, że „coś się działo”. A potem… nic.
Często słyszę od przedsiębiorców i handlowców, że prospecting już nie działa. I trudno się dziwić, jeśli spojrzysz na realia.
Styczeń to nie jest miesiąc „rozgrzewkowy”. To miesiąc, w którym jedni jeszcze są w trybie „poświątecznym”, a inni już budują przewagę na cały rok.
Jeżeli masz dziś wrażenie, że Twoja firma „robi marketing”, a mimo to sprzedaż nie rośnie proporcjonalnie do wydatków, to bardzo możliwe, że nie masz problemu z budżetem. Masz problem z kierunkiem.
Co daje rozmowa z właścicielem firmy takiej jak Twoja? Mnóstwo konkretów i odpowiedzi na pytania, na które nie odpowie Ci nikt inny.
Zadaj sobie jedno pytanie – ile razy w Twoim biznesie trafił się klient, który Ci nie zapłacił? Jeśli zdarzyło Ci to choć raz, ten wpis jest dla Ciebie.
Niebawem przerwa świąteczna, myślisz sobie: „Dobra, luzuję. Zero Excela, zero CRM-ów, zero KPI.” Jasne – odpoczynek jest potrzebny. Ale da się też uczyć sprzedaży tak, żeby nie bolało. Bez notatek, bez slajdów, bez wykresów. Wystarczy… kino.
Firmy IT i produkcyjne po spadkach w branży automotive inwestują w szkolenia, które mają dać realny zwrot z inwestycji. Zobacz, jak gra MPPM rozwija kompetencje zespołów i wpływa na wynik biznesowy.
Przedświąteczny okres to moment, w którym wielu właścicieli firm marzy o jednym: chociaż kilku dniach spokoju. Kilku dniach bez telefonu, bez interwencji, bez ratowania sytuacji „na już”. Tymczasem w wielu organizacjach to właśnie wakacje, ferie i… grudzień pokazują brutalną prawdę: kiedy właściciel znika, firma zaczyna się dusić.
